Wyszukaj spośród 11438 ofert pracy

Bezkarny spóźnialski?

Notorycznie spóźniasz się do pracy, uważając, że za to drobne przewinienie nic złego nie może Cię spotkać? Myślisz, że masz na tyle dobre relacje z pracodawcą, że bez problemu przymknie na to oko? Mieszkasz daleko, więc wydaje Ci się, że jesteś usprawiedliwiony? Oj, nie ma tak lekko...

 

Pracownika obowiązuje określony wymiar czasu pracy w przyjętym przez obie strony umowy okresie rozliczeniowym. Rozpoczęcie dnia pracy od wskazanej przez pracodawcę godzinie oznacza obecność przy swoim stanowisku, będąc do tego odpowiednio przygotowanym – w każdym zakresie.

Oczywistym jest, że nawet najbardziej odpowiedzialnemu i punktualnemu pracownikowi zdarzy się spóźnić do pracy, często także nie z własnej winy. Zazwyczaj nie kosztuje go to sankcjami, karami czy upomnieniami. Sporadyczne spóźnienia również nie powinny kończyć się wypowiedzeniem stosunku pracy. Natomiast w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego wkraczamy juz na grząski grunt – wszystkie takie sprawy winne być rozpatrywane indywidualnie, a motywy ich wzniesienia poważne. Jeśli jednak dojdzie do rozprawy sądowej, to na pracodawcy ciąży obowiązek odowodnienia, iż przesłanki do zwolnienia dyscyplinarnego były słuszne.

Po stronie pracodawcy leży znalezienie sposobu na najdogodoniejsze wyjście z sytuacji, kiedy konkretny pracownik notorycznie spóźnia się do miejsca zatrudnienia. Nie musi więc stosować od razu najbardziej radykalnych kroków. Może wręcz uznać za stosowne, iż wystarczy, że pracownik odpracuje łączny czas spóźnienia. Na pewno jednak nieusprawiedliwiona nieobecność oznacza brak wypłacenia wynagrodzenia za ten czas.

Kodeks pracy stwarza też możliwość wymierzenia pracownikowi kar finansowych. Będzie to miało miejsce w przypadku, kiedy opuści on stanowisko pracy lub gdy nie przestrzega on ustalonej organizacji porządku pracy. Wysokość kary za jedno przekroczenie i za każdy dzień nieusprawiedliwionej nieobecności nie może przekroczyć jednodniowego wynagrodzenia pracownika, a łącznie kary pieniężne nie mogą przewyższać dziesiątej części wynagrodzenia przypadającego pracownikowi do wypłaty. Oczywiście, w kwestiach dyskusjnych decyzje o wysokości kary podejmuje sąd po indywidualnym rozpatrzeniu danej sprawy.

Wypowiedzenie o pracę zazwyczaj ma miejsce, jeśli pracownik został wielokrotnie upomniany pisemnie, a mimo to wciąż postępuje naganie, a jego zachowanie wpływa na dezorganizacje pracy przedsiębiorstwa. Bardzo istotne jest zbieranie dowodów w postaci tych upomnień, ponieważ mogą one być bardzo istotne dla sądu. Podobnie w przypadku zwolnienia dyscyplinarnego. Jednakże kłopoty wynikłe z powodu spóźnień pracownika powinny być poważne, np wiązać się ze stratą finansową, jeśli pracodawca liczy, iż niezawisły sąd przychyli się do jego wniosku.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz