Obserwuj nas

Niedozwolone klauzule w umowach o pracę

Mimo zmieniającej się na korzyść pracownika sytuacji na rynku pracy, to i tak wciąż zdarzają się pracodawcy, którzy próbują zawierać w umowach klauzule niedozwolone lub niekorzystne dla pracobiorcy. Przed czym powinniśmy się wystrzegać i co zdarza się najczęściej?

Po pierwsze... Wciąż można natknąć się na umowy, w których jest informacja o tym, że jeżeli pracownik zdecyduje się sam rozwiązać umowę, to takie działanie będzie obarczone karą finansową. Jest to niemożliwe, ale w pełni legalny jest zapis, według którego pracobiorca będzie musiał zwrócić koszt kursów szkoleniowych, które pracodawca przeznaczył na dokształcenie pracownika. Takie koszty zazwyczaj zwracane są proporcjonalnie do okresu przepracowanego.

Po drugie... Trudno w to uwierzyć, ale w umowach o pracę można natrafić na punkt z informacją o tym, że możliwa jest zmiana miejsca miasta, w którym wykonywane będą obowiązki. Pracownik ma wtedy podpisać oświadczenie na bezwarunkową zgodę. Pracodawcy motywują ten zapis tym, że czasami są zmuszeni zmienić terytorium swojej działalności, a pracobiorca powinien dostosować się pod te wymogi, ponieważ zostały w niego zainwestowane pieniądze. Jest to działanie niezgodne z prawem.

Po trzecie... Wymagany jest podpis pod punktem poświadczającym, że jeżeli pracownik zajdzie w ciąże, to natychmiastowo umowa o pracę będzie rozwiązana za porozumieniem stron. Jest to, oczywiście, działanie dyskryminujące, nieuczciwe moralnie, ale przede wszystkim niezgodne z prawem. Jest zupełnie inaczej – pracodawca w przypadku ciąży kobiety, ma obowiązek przedłużyć jej umowę do dnia porodu.

Po czwarte... Nie ma możliwości, aby wiążący stał się zapis informujący o tym, że jeżeli w danym miesiącu pracodawca nie osiągnie satysfakcjonującego dochodu, to wtedy pensja nie zostanie wypłacona lub pomniejszona o konkretną wartość procentową. Jest to niezgodne z prawem, tak jak i skrócenie okresu wypowiedzenia. Umowy o pracę ustawowo nie mogą być mniej korzystne od przepisów prawa pracy.

Po piąte...  przy umowie lojalnościowej często wpisane zostaje, iż obowiązuje zakaz konkurencji już po ustaniu zatrudnienia. Zapis ten jest zgodny z literą prawa, ale czasami pracodawcy nie wpisują, iż z tego tytułu nalezy się co najmniej 1/4 dotychczasowego wynagrodzenia. Mimo jednak, że nie jest to zapisane, to i tak pracodawcy zmuszeni są wypłacać odszkodowania.

Po szóste... Nie ma możliwości, aby pracodawca zobowiązał do odbierania przez pracownika telefonu po godzinach pracy. Jeśli pracobiorca pracuje w określonych godzinach, co jest zapisane w umowie, to nie ma żadnej mocy do tego, by ktoś miał zmusić go do korzystania z telefonu w innych godzinach. Zapis może być ważny tylko w przypadku zadaniowego czasu pracy.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz