Wyszukaj spośród 8468 ofert pracy

Brak doświadczenia? Gdzie go szukać i jak nie dać się wykorzystać?

Dyskusja o sytuacji na rynku pracy w ostatnich latach krąży wokół dwóch głównych, powracających wątków – masowych emigracji zarobkowych oraz niedoświadczonych ludzi, którzy mają problem ze znalezieniem zatrudnienia. Pracodawcy nawołują, że sam dyplom nie jest obecnie wystarczającym powodem, aby przyjąć kogoś do pracy. Potencjalni pracownicy z kolei narzekają, że nie mają doświadczenia zawodowego, bo nikt nie chce ich zatrudnić – a dzieje się tak… bo nie mają doświadczenia. Jak wyrwać się z błędnego koła?

Najprostszym rozwiązaniem jest oczywiście udział w praktykach lub stażach zawodowych. Wydaje się, że minęły już czasy, kiedy praktykant zajmował się parzeniem kawy i kserowaniem dokumentów, więc jest to szansa na realne zdobycie nowych umiejętności i wykorzystanie zdobytej podczas nauki wiedzy teoretycznej w praktyce. Jeżeli firma decyduje się na przyjęcie studenta lub absolwenta, najczęściej będzie jej zależało, żeby wykorzystać go w sposób efektywny i związany z obowiązkami, jakimi zajmują się pełnoetatowi pracownicy. Nieprzypadkowo pojawiło się tu słowo „wykorzystać” - wciąż spore grono stażystów skarży się, że praktyki to wręcz współczesna forma niewolnictwa, a przedsiębiorstwa z całkowitym wyrachowaniem traktują ich jak bardzo tanią (lub darmową) siłę roboczą, którą można rotacyjnie wymieniać. Z takim problemem najlepiej jest sobie poradzić już na etapie szukania pracodawcy, u którego chcemy odbyć staż – warto zasięgnąć wiedzy wśród znajomych lub w Internecie i wziąć pod uwagę opinie tych, którzy mieli styczność z konkretną jednostką gospodarczą.

Niektóre firmy są sceptycznie nastawione na przyjmowanie praktykantów, gdyż są świadome, że wymaga to zaabsorbowania co najmniej jednego pracownika do opieki nad nimi. Stażyści muszą mieć swojego mentora, który wprowadzi ich w tajniki funkcjonowania systemu miejsca pracy, przekaże potrzebną wiedzę i pomoże zdobyć odpowiednie umiejętności. Nie każdy pracodawca jest gotowy na takie poświęcenie, zwłaszcza jeśli jest świadomy, że nie zawsze przyniesie mu to wymierne korzyści. Odstraszająco może też działać specyfika większości staży w Polsce, na które z reguły studenci i uczniowie zgłaszają się w czasie przerw semestralnych, co powoduje, że trwają one bardzo krótko. Nie jest to zwykle wystarczający okres czasu, aby solidnie kogoś przeszkolić i pozwolić mu zdobyć rzeczywiste kwalifikacje i umiejętności.

Jest jednak światełko w tunelu, ponieważ w Polsce rośnie grupa dużych firm (często koncernów), które tworzą specjalne programy praktyk – czasami jest to po prostu strategia pracodawcy, który w ten sposób chce zdobyć pracowników, przyjmując ich na staż, a następnie oferując ścieżki rozwoju zawodowego w ramach swojego przedsiębiorstwa. Należy jednak wystrzegać się korporacji, które znalazły w tym systemie szansę na wykorzystanie determinacji młodych ludzi. W takich przypadkach firmy nie tylko mogą decydować się na przyjmowanie stażystów, ale również stałych pracowników, jednak ostatecznie odbywa się to ich kosztem. Taki nieuczciwy pracodawca zyskuje dobrze wykształconego pracownika, zwykle absolwenta uczelni wyższej, a w zamian za jego pracę oferuje mu stosunkowo niskie wynagrodzenie lub umowy cywilno-prawne, czyli tak zwane umowy śmieciowe. Często też zdarza się, że firmy wykorzystują współzawodnictwo i konkurencję wśród kandydatów, napędzając tym samym zjawisko wyścigu szczurów.

O czym należy więc pamiętać, szukając szansy na zdobycie doświadczenia zawodowego? Warto szukać pracodawców, którzy postrzegają programy stażowe jako szansę dla obu stron - kiedy praktykant może stanowić inwestycję, która po jakimś czasie spłaci się w postaci dobrze ukształtowanego pracownika. Wystrzegajmy się korporacji, w których stawia się na częste zmiany praktykantów i traktowanie ich jak tymczasowej siły roboczej, z góry zakładanej do wymiany. Jako praktykanci, wykażmy się zaangażowaniem i inicjatywą, a z pewnością zostanie to docenione przez pracodawcę – w formie dobrych referencji lub szansy nawiązania stałej współpracy.

Komentarze

Dodaj nowy komentarz