Różne koncepcje aktywizacji zawodowej seniorów

Podziel się z innymi

W Polsce od dłuższego czasu trwa dyskusja o tym, iż koniecznością staje się aktywizowanie zawodowe seniorów. Padają różne pomysły jak to uczynić, tym niemniej większość jest zgodna, iż należy to zrobić. Obecnie pracują nad tym eksperci z Rady Dialogu Społecznego i urzędnicy resortu rozwoju. Niestety odrębnie, co może powodować utrudnienia w osiągnięciu konsensusu w tym względzie.

Na jakim etapie są dziś propozycje zmian przy zatrudnianiu seniorów?

W roku obecnym powinny zostać już wdrożone w życie rozwiązania, które mają stanowić zachętę dla osób w wieku powyżej 50 lat do wydłużania karier zawodowych. W tej sprawie negocjacje prowadzą już od ponad pół roku przedstawiciele związków zawodowych i organizacji pracodawców w ramach Rady Dialogu Społecznego (RDS) w obecności przedstawicieli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Jednocześnie odrębne prace i konsultacje prowadzi w tej sprawie Ministerstwo Rozwoju (MR). I efekt tych właśnie prac przedstawiony został partnerom w ramach RDS na grudniowym spotkaniu. Niektóre pomysły przedstawione przez urzędników MR pokrywają się z tymi, które są też rozważane przez samą RDS, jak chociażby dofinansowania z Funduszu Pracy. Jednakże już inne, jak likwidacja ochrony przedemerytalnej czy też nowy rodzaj umowy o zatrudnienie (pozwalająca seniorom swobodnie decydować odnośnie godzin pracy w danym okresie czasu), kompletnie różnią się od tych już przez RDS negocjowanych.

Taka sytuacja budzi zastrzeżenia szczególnie związków zawodowych. Jak podkreśla Paweł Śmigielski, dyrektor wydziału prawno-interwencyjnego OPZZ, nie ma jasności czy urzędnicy obu resortów mieli świadomość, iż pracują nad rozwiązaniem tej samej kwestii, a sami związkowcy nie chcą być zaskakiwani pomysłami, które nie były z nimi konsultowane w ustawowym trybie.

Zobacz  Możliwe redukcje zatrudnienia w ZUS

Na czym zatem polegają nowe pomysły, przedstawione przez urzędników resortu rozwoju?

Otóż są one zbieżne ze stanowiskiem RDS w sprawie zapewnienia środków finansowych na wsparcie aktywizacji zawodowej seniorów. Jest tam zawarta między innymi propozycja, by ze środków Funduszu Pracy (FP) finansować szkolenia dla osób starszych (w tym także tych wypalonych zawodowo) oraz częściowo ich wynagrodzenie, pod warunkiem jednakże, iż pracodawca oddeleguje ich do zadań związanych z mentoringiem (wdrażaniem młodych pracowników do wykonywania obowiązków).

Dość spójne z propozycjami omawianymi na konsultacjach w ramach RDS są też postulaty dotyczące obciążeń publicznych. MR w swej propozycji przewiduje bowiem ułatwienia podatkowe w przypadku współfinansowania niektórych świadczeń pracownikom (chociażby takich, jak karnety na siłownię, czy też pakiety medyczne).

Kontrowersje wywołuje już natomiast propozycja MR dotycząca składek na ZUS. Przewidywane jest bowiem ich obniżenie lub w niektórych przypadkach nawet zniesienie. Zdaniem Barbary Surdykowskiej z biura eksperckiego NSZZ „Solidarność”, nie będzie na to zgody strony związkowej, gdyż stopa zastąpienia (czyli relacja przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia) już teraz jest bardzo niska.

Duże wątpliwości wzbudziły też propozycje zmian w kodeksie pracy. Część z nich dotyczyła ograniczenia lub wręcz likwidacji ochrony przedemerytalnej. A należy pamiętać, iż w trakcie półrocznych konsultacji w ramach RDS pracodawcom i związkowcom udało się jedynie porozumieć co do przeglądu przepisów w tej sprawie, i to pod warunkiem jednoczesnego przeanalizowania regulacji dotyczących czasu pracy. Zatem jak widać jest to dość newralgiczny temat. Tymczasem propozycje MR przewidują, iż ochrona miałaby być uchylona, gdyby wydajność pracownika spadła poniżej 80% jego produktywności z okresu przed nabyciem ochrony.

Zatem jakie wątpliwości budzą propozycje przedstawione przez urzędników MR?

Zdaniem Katarzyny Dulewicz, radcy prawnego i partnera w kancelarii CMS Cameron McKenna, wydajność pracy spada wraz z wiekiem i jest to naturalny proces biologiczny. Gdyby propozycje MR wprowadzić w życie, zapewne rozwiązania takie zostałyby zaskarżone do Trybunału Sprawiedliwości UE jako dyskryminujące.

Zobacz  Wzrost kosztów procesu w sprawach pracowniczych

Podobne uwagi dotyczą też wprowadzenia do kodeksu pracy tak zwanego elastycznego kontraktu. Idea tego rozwiązania jest taka, iż osoba zatrudniona na podstawie takowego kontraktu sama deklarowałaby pracodawcy dostępność godzinową w danym okresie (dla przykładu w miesiącu). Jednocześnie jej wynagrodzenie byłoby proporcjonalne do czasu faktycznie przepracowanego. To powodowałoby, iż pracownik sam regulowałby swój czas pracy, a jednocześnie mógłby też zajmować się innymi sprawami, jak na przykład opieka nad wnukami.

Związkowcy jednakże krytycznie odnoszą się do tych pomysłów, obawiając się nadużyć. W praktyce bowiem to pracodawca jest silniejszą stroną i mógłby on szybko przekształcić taki rodzaj umowy w znany za granicą (chociażby w Wielkiej Brytanii) tak zwany kontrakt „zero godzin”, czyli tak naprawdę pracę na wezwanie. W tej sytuacji bowiem to pracodawca wyznacza czas pracy zatrudnionego, zgodnie ze swoimi potrzebami.

Ponadto, co podkreśla Katarzyna Dulewicz, jeżeli pracodawcy zależy na tym, by dana osoba przechodząca na emeryturę, nadal świadczyła pracę w elastycznym, wygodnym dla siebie trybie, wówczas może z nią zawrzeć umowę o świadczenie usług konsultingowych, co zresztą już dziś niejednokrotnie się dzieje.

Co jeszcze wzbudza obawy partnerów w ramach RDS?

Urzędnicy MR przedstawili zestawienie postulatów zebranych podczas konsultacji, jednakże nie są to już gotowe pomysły rozwiązań, choć takimi mogą się stać. Zdaniem partnerów RDS zabrakło tutaj pogłębionej analizy, gdyż do dyskusji przedstawiono chociażby pomysł elastycznego kontraktu, który najprawdopodobniej narusza unijną dyrektywę o przejrzystych warunkach pracy. Podobnie też zaproponowano, by osoby starsze mogły wykorzystywać urlop nie tylko w dniach, ale również i w godzinach, jednakże bez sprawdzenia, czy jest to w ogóle dopuszczalne w świetle unijnych przepisów o czasie pracy.

Zdaniem Barbary Surdykowskiej również propozycje finansowe winny być najpierw skonsultowane z urzędnikami Ministerstwa Finansów, czy chociażby jest szansa na ich wprowadzenie. Partnerzy społeczni zapewniają jednak, iż będą dalej przyglądać się przedstawionej propozycji, mając wszakże nadzieję, iż zdanie RDS zostanie uwzględnione w całym procesie.

Zobacz  Katastrofy migracyjnej na razie nie ma

Podsumowując, aktywizacja zawodowa osób starszych jest koniecznością. Jednakże bez odpowiednich zachęt zarówno dla pracodawców, jak i samych zainteresowanych, nie uda się jej przeprowadzić. Należy mieć zatem nadzieję, iż już niedługo światło dzienne ujrzy gotowy pakiet rozwiązań, które temu celowi dopomogą.

Nasz wynik:
[Total: 4 Średnia: 5]