Zgoda na pracę cudzoziemca uzależniona od wysokości pensji

Podziel się z innymi

Projekt nowych przepisów przewiduje, iż zgoda na pracę dla cudzoziemca uzależniona będzie od wysokości oferowanego mu wynagrodzenia. Jeżeli bowiem będzie ono zbyt niskie, wówczas system automatycznie zakwestionuje wniosek pracodawcy o wydanie zezwolenia na pracę.

Co zatem wiadomo o nowych pomysłach rządu odnośnie zatrudnienia cudzoziemców?

Przewiduje się, iż system automatycznie zakwestionuje wniosek pracodawcy o wydanie zezwolenia na pracę, jeżeli wskazana w nim płaca będzie niższa od stawek oferowanych na polskim rynku. Samo kontrolowanie wysokości pensji obcokrajowców ma ułatwić centralna baza ofert pracy, nad której rozbudowaniem pracuje już rząd RP.

To nowe rozwiązanie znajdzie się w ustawie o zatrudnieniu cudzoziemców, która jest opracowywana przez urzędników Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS).

Jak niedawno podkreślał Stanisław Szwed, wiceminister rodziny i polityki społecznej, wysokość wynagrodzenia cudzoziemców ma podlegać elektronicznemu sprawdzaniu. Będzie to automatyczna weryfikacja ze stawkami podanymi w centralnej bazie ofert pracy. Celem tego rozwiązania jest ochrona polskiego rynku pracy i samych cudzoziemców przed wyzyskiem.

W praktyce pracodawca chcący zatrudnić cudzoziemca będzie wskazywał we wniosku o wydanie zezwolenia na pracę wysokość wynagrodzenia, jakie będzie mu przysługiwało. I jeżeli wpisana w owym wniosku wysokość płacy będzie niższa od stawek oferowanych w ogłoszeniach o pracę, znajdujących się w centralnej bazie ofert pracy, wówczas system automatycznie odrzuci wniosek pracodawcy.

Jak pomysł takiej automatycznej weryfikacji oceniają przedstawiciele pracodawców?

Generalnie przedstawiciele pracodawców do tego pomysłu podchodzą z pewną dozą ostrożności. Zdaniem Roberta Lisickiego, dyrektora departamentu pracy Konfederacji Lewiatan, rozwiązanie to jest co najmniej dyskusyjne i na pewno związek będzie chciał o tym dyskutować z przedstawicielami rządu.

Obecnie pracodawcy nie mają obowiązku publikowania ofert pracy w centralnej bazie ofert pracy, co jednak ulegnie zmianie. Z zapowiedzi urzędników MRiPS wynika bowiem, iż taki obowiązek obejmie nie tylko wszystkie podmioty publiczne (jak urzędy, szkoły, biblioteki, muzea, itd.), lecz również podmioty prywatne, jeżeli korzystają one z publicznych pieniędzy (chociażby w ramach przetargów). Zresztą jest to nawet jeden z kamieni milowych dotyczących Krajowego Planu Odbudowy, do którego wprowadzenia Polska się zobowiązała.

Z kolei przedsiębiorstwa prywatne, których ów obowiązek publikacji ogłoszeń nie obejmie, same podejmą decyzję, czy chcą korzystać z usług urzędów pracy w kwestii naboru pracowników. Jak podkreśla Robert Lisicki centralna baza ofert pracy istnieje już obecnie, lecz w niektórych sektorach gospodarki przedsiębiorstwa prywatne raczej rzadko z niej korzystają. Zresztą sam obowiązek publikowania tam ofert pracy na pewno wymaga doprecyzowania.

Jakie dane trzeba będzie zamieścić w centralnej bazie ofert pracy?

Otóż na pewno będą musiały tam być zamieszczone informacje o:

  • pracodawcy
  • stanowisku, na które prowadzony jest nabór (wraz z nazwą zawodu i liczbą wolnych miejsc pracy)
  • wynagrodzeniu
  • wymaganiach dla kandydatów (w kontekście zawodu i doświadczenia)
  • sposobie realizacji oferty
  • częstotliwości kontaktów

Odnośnie oferowanej stawki wynagrodzenia pracodawca będzie mógł podać przedział jego wysokości, co umożliwi dostosowanie pensji do kwalifikacji kandydata.

Jak podkreślają przedstawiciele resortu rodziny rozbudowana centralna baza ofert pracy pozwoli na wnikliwą ocenę płac oferowanych cudzoziemcom, stanowiąc narzędzie pomocnicze przy badaniu, porównywaniu kwoty wynagrodzenia określonego we wniosku o wydanie zezwolenia na pracę lub oświadczeniu o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi z kwotami określonymi w ofertach zamieszczonych w rzeczonej bazie, dotycząc porównywalnej pracy na danym terenie.

I w przypadku kwoty niższej system będzie informował wnioskodawcę i niespełnieniu warunku udzielenia zezwolenia na pracę, jednakże wtedy pracodawca będzie mógł ową stawkę wynagrodzenia podwyższyć. Jeżeli natomiast automatyczne porównanie wynagrodzeń nie będzie możliwe (przykładowo z powodu braku danego zawodu w systemie bądź z powodu zbyt małej liczby ofert pracy), bądź jeżeli pracodawca, chcący zatrudnić obcokrajowca, przedstawi argumenty uzasadniające przyjęcie innego poziomu odniesienia, wynagrodzenie będzie oceniane przez urzędnika.

Zgodnie z zapewnieniami przedstawicieli resortu rodziny pozostawienie we wniosku kwoty wynagrodzenia na zbyt niskim poziomie (bez żadnych wyjaśnień) będzie obligatoryjną przesłanką odmowy udzielenia zezwolenia na pracę. A centralna baza ofert pracy stanowić ma w tym systemie bank informacji oparty na ofertach pracy w niej zgromadzonych. To ma pozwolić na wiarygodną ocenę, czy stawka proponowana przez pracodawcę cudzoziemcowi jest porównywalna do płac oferowanych na lokalnym rynku pracy.

Co wzbudza największe wątpliwości w proponowanym rozwiązaniu?

Zdaniem Roberta Lisickiego, proponowane rozwiązanie jest kontrowersyjne. Propozycja uzależnienia wydanie zezwolenia na pracę od oferowanego wynagrodzenia w centralnej bazie ofert pracy jest wątpliwa, budząc obawy chociażby o sposób weryfikacji. Już bowiem teraz urzędnicy badają wynagrodzenia oferowane w oświadczeniach o powierzeniu pracy cudzoziemcowi i co do tej procedury są wątpliwości. Przede wszystkim z uwagi na to, iż stanowiska pracy różnią się od siebie, nawet jeżeli ich nazwy brzmią podobnie (przykładowo informatyk informatykowi nierówny).

Pracodawcy zatem liczą na to, iż ten warunek uda się jeszcze zmienić w trakcie prac sejmowych nad projektem nowych przepisów o zatrudnianiu cudzoziemców, gdzie zawarto zresztą wiele innych, korzystnych dla obcokrajowców zmian.

Jak podkreśla Robert Lisicki, cały projekt ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców na pewno wart jest uwagi, gdyż znajduje się w nim kilka interesujących propozycji, jak chociażby likwidacja testu rynku pracy czy też elektronizacja procedur związanych z zatrudnianiem cudzoziemców. Te zmiany mogą bowiem skutecznie ułatwić i przyspieszyć legalizowanie pracy cudzoziemców w naszym kraju.

Podsumowując, w ramach opracowywanego projektu nowej ustawy o zatrudnianiu cudzoziemców powstał pomysł, by automatycznie odrzucać wnioski pracodawców o zezwolenie na pracę dla cudzoziemca, gdy oferowane wynagrodzenie jest zbyt niskie w porównaniu z danymi pochodzącymi z centralnej bazy ofert pracy. Pomysł ten jednak budzi sporo zastrzeżeń i wątpliwości, szczególnie ze strony pracodawców, mających jednak nadzieję, iż w trakcie prac sejmowych uda się go zmodyfikować. Póki co nie wiadomo jaki będzie ostateczny kształt przepisów w tym względzie, tym niemniej cała nowa ustawa jest dość wyczekiwana z uwagi na inne, bardzo korzystne rozwiązania w niej zawarte.

Nasz wynik:
[Total: 0 Średnia: 0]