Ponowny wzrost długotrwałego bezrobocia w Polsce

Podziel się z innymi

W ostatnim czasie mamy w Polsce do czynienia z ponownym wzrostem długotrwałego bezrobocia. W tym kontekście bowiem, po latach spadków, nastąpiło odbicie w statystykach ilości osób długotrwale bezrobotnych. Chociaż zdaniem ekspertów warto tutaj odnotować liberalizację przepisów jako jedną z przyczyn, to dane statystyczne jednak wskazują na pogłębiające się problemy strukturalne i rosnące bariery dla osób w przedziale wiekowym 50 plus.

Co jest zatem najistotniejsze w kontekście wzrostu długotrwałego bezrobocia?

W roku ubiegłym mieliśmy do czynienia z odwróceniem pozytywnego dotąd trendu w zakresie liczby osób długotrwale pozostających bez pracy. Niestety w tym aspekcie bowiem mamy do czynienia ze wzrostem długotrwałego bezrobocia i jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na koniec listopada 2025 roku liczba ta wyniosła ponad 414,0 tys. osób, a jest to 8,5% więcej aniżeli w całym 2024 roku. A jednocześnie jest to najgorszy wynik statystyczny od ponad 3 lat.

Eksperci podkreślają, iż obecne dane nie oznaczają prostego regresu na rynku pracy, jednakże powinniśmy odnotować tutaj zapalenie się czerwonej lampki ostrzegawczej. Niewątpliwie do pogorszenia statystyk mogło zapewne przyczynić się wejście w życie 1 czerwca 2025 roku ustawy z 20 marca 2025 roku o rynku pracy i służbach zatrudnienia (Dz.U. z 2025 r. poz. 620 ze zm.). Tutaj bowiem nowe regulacje prawne zmieniły paradygmat obsługi bezrobotnych.

Owa ustawa złagodziła rygory dotyczące wyrejestrowania z urzędu, jak chociażby w przypadku odmowy przyjęcia propozycji pracy, czy też nie stawienia się w wyznaczonym terminie. A ponadto przepisy pozwalają obecnie na nieprzerwane przebywanie w rejestrze nawet do 3 lat i to wszystko sprzyja gromadzeniu się w systemie osób długotrwale bezrobotnych.

Jak dostrzega Mariusz Zielonka, główny ekonomista Konfederacji Lewiatan, zmiany legislacyjne nie są jednak jedynym powodem pogorszenia się wskaźników długotrwałego bezrobocia. Tutaj bowiem należy odnotować również istotne czynniki strukturalne i regionalne, co potwierdzają również przedstawiciele powiatowych urzędów pracy.

Jak zauważa bowiem Łukasz Iwaszkiewicz, główny specjalista działu marketingu i współpracy z pracodawcami w Gdańskim Urzędzie Pracy, w kontekście osób długotrwale bezrobotnych chodzi przede wszystkim o:

  • zróżnicowaną sytuację lokalnych rynków pracy
  • ograniczoną mobilność zawodową części osób bezrobotnych
  • niedopasowanie kwalifikacji do aktualnych potrzeb pracodawców
  • spowolnienie w wybranych branżach, szczególnie poza dużymi ośrodkami miejskimi.

Generalnie analiza danych statystycznych wskazuje również na pogłębiające się problemy strukturalne, które dotykają grupy osób wcześniej rzadziej zagrożonych długotrwałym bezrobociem, jak chociażby osób starszych oraz tych z wyższym wykształceniem. Niewątpliwie dzisiejszym istotnym wyzwaniem dla przedstawicieli urzędów pracy nie jest już wyłącznie aktywizacja osób o najniższych kwalifikacjach, a coraz częściej praca z osobami doświadczonymi, wysoko wykształconymi i starszymi, którzy wymagają bardziej zindywidualizowanych form wsparcia oraz ściślejszej współpracy z pracodawcami.

Jakie jeszcze aspekty są istotne w kontekście wzrostu ilości osób długotrwale bezrobotnych na polskim rynku pracy?

Analizując dane o długotrwałym bezrobociu należy wiedzieć, iż po spadkach obserwowanych przede wszystkim w latach 2021-2024, wstępne dane za rok 2025 wskazują na podobny wzrost ilości osób długotrwale pozostających bez pracy. Poniżej dane statystyczne, które mówią nam o długotrwałym bezrobociu, i tak:

  • rok 2019 – 432,4 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2020 – 515,7 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2021 – 506,4 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2022 – 419,6 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2023 – 385,8 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2024 – 381,7 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2024 (do listopada) – 375,2 tys. osób długotrwale bezrobotnych
  • rok 2025 (do listopada) – 414,2 tys. osób długotrwale bezrobotnych

Otóż generalnie, zdaniem ekspertów, należy zwrócić uwagę na fakt, że w grupie osób bezrobotnych znacząco przybyło osób w wieku 50 plus. Do końca listopada 2025 roku w rejestrach widniało ich 227,0 tys, podczas gdy rok wcześniej było ich tylko 205,0 tys. Zdaniem Mariusza Zielonki jest to właśnie ta grupa, która obecnie najczęściej wpada w pułapkę długotrwałego bezrobocia.

Jednocześnie Magdalena Żuchowicz z Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie, zauważa, że wśród długotrwale bezrobotnych coraz wyraźniej rośnie udział osób w wieku 45-54 lata oraz grupy 55 plus. Niebywale niepokojącym zjawiskiem jest również wzrost udziału osób długotrwale bezrobotnych, legitymujących się wykształceniem wyższym.

W powyższym aspekcie bowiem utrzymuje się również wysoki udział osób bez stażu pracy oraz krótkim lub średnim doświadczeniem zawodowym, co może wskazywać na trwałe problemy adaptacyjne na rynku pracy, wśród przedstawicieli powyższych grup wiekowych.

Niestety wiele wskazuje na to, iż sytuacja ta nie jest dziełem przypadku, bowiem dość dynamicznie zmieniający się rynek pracy, powszechna cyfryzacja oraz spadek liczby miejsc pracy nie wymagających specjalistycznych umiejętności, sprawiają, że osoby starsze stają się coraz mniej konkurencyjne.

Jak zauważa Jolanta Klauze, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Gdyni, osoby takie często borykają się z brakiem odpowiednich kwalifikacji, mają braki w zakresie kompetencji cyfrowych oraz napotykają trudności w procesie przekwalifikowania się. W tym aspekcie bowiem z dotychczasowej praktyki wynika, iż gdy nawet na lokalnym rynku pracy są dostępne oferty pracy, to osoby te często nie spełniają oczekiwań pracodawców.

Eksperci podkreślają ponadto, iż w roku ubiegłym mieliśmy do czynienia ze spadkiem liczby ofert napływających od przedsiębiorców, co niewątpliwie dodatkowo utrudnia powrót do aktywności zawodowej. W listopadzie ubiegłego roku na jedną ofertę przypadało aż 26,6 bezrobotnego, a jeszcze rok wcześniej wskaźnik ten wynosił zaledwie 15,2.

Jak dostrzega Łukasz Kozłowski, główny ekonomiczna Federacji Przedsiębiorców Polskich, faktyczny obraz sytuacji dadzą nam tak naprawdę dopiero dane BAEL, czyli Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności. Dopiero bowiem te dane pokazują, ile faktycznie osób jest bez jakiejkolwiek pracy, a ile figuruje w strukturach urzędów pracy. W tym aspekcie bowiem należy przecież pamiętać, że wiele osób rejestruje się wyłącznie celem uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego.

Według danych BAEL stopa bezrobocia za III kwartał 2025 roku wyniosła 3,1%, a to jest o 0,3% więcej aniżeli w poprzednim kwartale. W tym zakresie pomimo trudniejszej końcówki roku ubiegłego, perspektywy nie są jednak wyłącznie pesymistyczne. Tutaj bowiem wiele wskazuje na to, że obecny rok przynieść może poprawę, gdzie przybywa już inwestycji, mamy do czynienia z ożywieniem konsumpcyjnym, a to wszystko jest dobrym sygnałem dla pracowników.

Podsumowując, w roku ubiegłym mieliśmy do czynienia z ponownym wzrostem ilości osób długotrwale bezrobotnych. W tym aspekcie bowiem po latach spadków, nastąpiło odbicie w statystykach długotrwałego bezrobocia. Jako przyczynę takiego stanu rzeczy eksperci wskazują niewątpliwie liberalizację przepisów, jaka miała miejsce w połowie 2025 roku. Jednakże to nie jest jedyna przyczyna tego negatywnego zjawiska, gdzie w tym aspekcie wskazać należy również na pogłębiające się problemy strukturalne oraz rosnące bariery dla osób w wieku 50 plus. Coraz częściej bowiem osoby starsze, często z wyższym wyksztalceniem, borykają się jednak z brakiem odpowiednich kwalifikacji, nieprzygotowaniem w aspekcie kompetencji cyfrowych oraz trudnościami w przekwalifikowaniu się. Wszystko to razem sprawia, iż są to również przyczyny wzrostu długotrwałego bezrobocia.