Edukacja w Polsce w kontekście konieczności transformacji
Zasadniczo nikt już nie ma chyba wątpliwości, iż system edukacji w Polsce musi ulec transformacji. W tym kontekście bowiem koniecznością jest, aby system nauczania uwzględniał rozwiązania proponowane przez Sztuczną Inteligencję. Jest to wszystko niebywale istotne, by osoby wchodzące na rynek pracy w przyszłości odnalazły tam swoje miejsce.
Jak zatem spojrzeć na zagadnienie transformacji polskiej edukacji w kontekście przyszłości rynku pracy?
Co do zasady obecnie już ponad połowa liderów biznesu w naszym kraju deklaruje, że nie zatrudni osoby, która nie ma kompetencji w zakresie rozwiązań Sztucznej Inteligencji (AI). W tym aspekcie dane z raportu Work Trend Index stają się niestety brutalną diagnozą dla wszystkich osób wchodzących na rynek pracy, gdzie warto się przede wszystkim zastanowić, czy polski system edukacji, a przede wszystkim nauczyciele, jak i sami uczniowie, są gotowi na cywilizacyjną oraz rewolucyjną zmianę.
Jak dostrzega Ela Wojciechowska, prezes Fundacji Digital University, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na paradoks młodego pokolenia, albowiem mianowicie poziom kompetencji cyfrowych młodych ludzi wchodzących na rynek pracy wciąż niestety pozostawia wiele do życzenia. W tym aspekcie bowiem intuicyjna obsługa aplikacji to zdecydowanie zbyt mało, aby efektywnie wykorzystywać technologię do pracy czy też do weryfikowania danych. W tym przypadku chociaż twardych kompetencji, takich chociażby jak języki programowania, można się nauczyć, to jednakże bez wypracowania krytycznego myślenia oraz umiejętności analizy te techniczne zdolności okazać mogą się bezużyteczne.
Podobne spostrzeżenia ma również Barbara Dubiecka-Kruk, posiadaczka tytułu Microsoft Innovative Educator Expert, podkreślając, iż uczniowie generalnie nie mają najmniejszego problemu z dostępem do generatywnej Sztucznej Inteligencji czy wygenerowaniem odpowiedzi na szybki prompt, lecz niestety borykają się z deficytem refleksyjności. W tym zakresie zatem rolą nauczyciela w owym nowym układzie nauczania winno być zaopiekowanie się ową cyfrową naiwnością młodego pokolenia. Współczesna edukacja musi zatem polegać dzisiaj na uświadamianiu, iż sposób zadania pytania maszynie determinuje jakość uzyskanych odpowiedzi.
W powyższym zakresie, skoro zatem diagnoza mówi nam o lukach kompetencyjnych uczniów, to kluczowe staje się pytanie o gotowość całego systemu edukacji do systemowej odpowiedzi na owe wyzwania. W tym zakresie Tomasz Kulasa, dyrektor w departamencie innowacji i rozwoju Ministerstwa Edukacji Narodowej przyznaje, iż dynamika zmian technologicznych jest niewątpliwie bezprecedensowa. Dlatego też do konsultacji trafiły właśnie nowe podstawy programowe, oparte na profilu absolwenta, gdzie umiejętności cyfrowe wpisano jako fundamentalne. A jednocześnie należy pamiętać, iż podstawa programowa jest jedynie kręgosłupem, a większą elastyczność w reagowaniu na zmiany mają nauczyciele tworzący autorskie programy nauczania. Aby transformacja była skuteczna, koniecznością jest zatem współdziałanie administracji, biznesu oraz organizacji pozarządowych. W tym przypadku warto również wskazać na ogromne inwestycje sprzętowe, realizowane chociażby w ramach Krajowego Planu Odbudowy, które mają przygotować szkoły na cyfrowe wyzwania.
W powyższym aspekcie Łukasz Foks, dyrektor zespołu Microsoft Elevate Skills w Polsce, podkreśla, iż kluczem do sukcesu zawodowego przestaje być wąska specjalizacja w branży IT, a zaczyna być biegłość w AI. W tym kontekście produktywność wynikająca z użycia Sztucznej Inteligencji nie jest bowiem zarezerwowana dla programistów, lecz powinna ona stać się domeną każdego pracownika. Musimy zatem odejść od myślenia o AI jako istotnym w kontekście wielkich modeli językowych, a zacząć metodycznie tłumaczyć społeczeństwu skąd biorą się możliwości tej technologii, a także jakie są jej ograniczenia.
W powyższym zakresie dla młodych ludzi generatywna Sztuczna Inteligencja jest technologią domyślną, co jest niewątpliwie ich atutem, lecz wymaga ona wbudowania bezpieczników w postaci krytycznego myślenia.
Jakie jeszcze aspekty są ważne w kontekście zmian jakie musi przejść polski system edukacji, aby właściwie przygotować przyszłe kadry pracownicze?
Niewątpliwie w centrum transformacji całego systemu edukacji jest nauczyciel, którego rola obecnie ewoluuje z przekaziciela wiedzy, w stronę mentora. Aby jednak nauczyciele mogli pełnić takową funkcję, sami potrzebują realnego, a nie tylko teoretycznego, wsparcia. W tym kontekście Ela Wojciechowska podkreśla, iż koniecznością jest dostarczanie kadrze pedagogicznej gotowych rozwiązań, scenariuszy lekcyjnych i materiałów, dostępnych chociażby w bezpłatnych programach, które można od razu wdrożyć. Z kolei Barbara Dubiecka-Kruk podkreśla, iż barierą dla wielu pedagogów jest konieczność samodzielnego wymyślania zastosowań dla nowych narzędzi. Nauczyciel zatem nie potrzebuje dziś kolejnego tutorialu o funkcjach danej aplikacji, lecz konkretnego przykładu jak wykorzystać ją merytorycznie, choćby na lekcji biologii czy też historii.
Tutaj odpowiedzią na owe potrzeby mają być działania systemowe, gdzie Tomasz Kulasa przypomina, że w Polsce pracuje około 700,0 tys. nauczycieli, co stanowi ogromną i zróżnicowaną grupę zawodową. W tym kontekście resort edukacji uruchomił już szkolenia na różnych poziomach zaawansowania, a w tym kursy dotyczące Sztucznej Inteligencji. Jednocześnie mamy też do czynienia z konkursem na podmiot, który będzie szkolił koordynatorów cyfrowych oraz powstaje platforma edukacyjna, integrująca bezpłatne materiały. Generalnie podstawowym celem owych działań jest dotarcie zwłaszcza do tych szkół, które z różnych przyczyn pozostają na uboczu cyfrowej rewolucji i wykazują mniejszą inicjatywę.
W powyższym zakresie Marcin Bruszewski współzałożyciel i wiceprezes Fundacji Zwolnieni z Teorii, podkreśla, iż sektor edukacyjny zachłysnął się umiejętnością wykorzystania wiedzy w praktyce. Tego bowiem nie da się nauczyć w szkolnej ławce, stąd też promowany jest model, gdzie uczniowie realizują własne projekty społeczne i takie wykorzystanie technologii w prawdziwym boju uczy kompetencji, które są tożsame z tymi, potrzebnymi chociażby przy zakładaniu start-upu. I chociaż rola państwa jest nie do przecenienia, to jednak organizacje pozarządowe wnoszą unikalną wartość, pokazując ambitniejsze oraz innowacyjne modele działania, które z czasem mogą być adaptowane przez cały system edukacji.
Jak z kolei zauważa Magdalena Brewczyńska, kierowniczka projektów w Ośrodku Rozwoju Edukacji, z analizy dostępnych danych o systemie wsparcia wysnuć można wniosek, iż punkt zapalny zmiany nie leży w sprzęcie, lecz w ludziach. Stąd też na szczycie piramidy interwencji stoi właśnie Ośrodek Rozwoju Edukacji, pełniąc dziś funkcję strategicznego hubu kompetencyjnego. We współczesnych realiach, gdzie uczeń generuje obraz AI jednym kliknięciem, a jednocześnie nie jest w stanie odróżnić informacji prawdziwej od zmanipulowanej, rola doradcy metodycznego zmienia się fundamentalnie.
Tutaj bowiem ekspert placówki doskonalenia nauczycieli przestaje być instruktorem obsługi aplikacji, a staje się:
- kuratorem świata cyfrowego
- tłumaczem zmian
- przewodnikiem w etyce danych
- konstruktorem ram bezpieczeństwa dla nauczycieli
W dalszej kolejności nauczyciel następnie przekazuje tę wiedzę uczniowi i staje się partnerem w tej cyfrowej układance.
Jakie jeszcze aspekty warto poruszyć w kontekście zmian czekających polski system edukacji?
Otóż nie bez znaczenia w kontekście zmian czekających polski system edukacji są również kwestie dotyczące bezpieczeństwa oraz etyki. W tym kontekście Łukasz Foks przestrzega bowiem przed bagatelizowaniem zagrożeń w cyberprzestrzeni, przytaczając twarde dane, z których wynika, iż Polska znajduje się na trzecim miejscu w Europie pod względem liczby ataków sponsorowanych przez obce państwa. A jednocześnie zwrócić należy uwagę również na lęki samych uczniów, gdzie badania pokazują, że co trzeci młody człowiek obawia się manipulacji społecznych z wykorzystaniem Sztucznej Inteligencji, takich chociażby jak deepfake, stąd też tak ważne jest budowanie świadomości o tym, czym karmimy algorytmy.
Niewątpliwie obawy o bezpieczeństwo danych są bardzo istotną barierą także dla nauczycieli, gdzie tutaj lęk przed wyciekiem danych uczniów czy też naruszeniem ich prywatności może skutecznie zniechęcać pedagogów do sięgania po nowoczesne narzędzia i rozwiązania.
Kolejny istotny aspekt to sprawa dotycząca równości szans oraz ryzyka pogłębiania się luki edukacyjnej pomiędzy dużymi ośrodkami miejskimi, a mniejszymi miejscowościami. W tym aspekcie Tomasz Kulasa wspomina o opracowanym wspólnie z Instytutem Badań Edukacyjnych indeksie wykluczenia społeczno-sieciowego, który pozwala kierować wsparcie w pierwszej kolejności tam, gdzie potrzeby są największe. A jednocześnie też należy mieć świadomość, że podział na lepsze szkoły w miastach oraz gorsze na prowincji nie jest zero-jedynkowy, a wiele zależy tutaj od lokalnych liderów. Pomimo tego wszystkiego wciąż jednak widoczne są regiony w naszym kraju, gdzie chęć do edukacji cyfrowej jest statystycznie mniejsza i to pomimo intensywnych działań promocyjnych.
Z drugiej strony Marcin Bruszewski podkreśla, iż technologia ma niewątpliwie potencjał do wyrównywania szans na niespotykaną dotąd skalę. Dzięki bowiem chociażby rozwiązaniom cyfrowym, takim jak platforma Zwolnionych z Teorii czy też kurs AI „Przyszłość zaczyna się dziś”, udział w programach rozwojowych jest bezpłatny i dostępny dla każdego, niezależnie od miejsca zamieszkania. Ograniczeniem zatem przestaje być geografia, a staje się jedynie motywacja. Niewątpliwie dla wszystkich miarą sukcesu nie są logotypy partnerskich instytucji, lecz realna liczba Polaków, którzy kończą kursy i zdobywają certyfikaty, potwierdzające cyfrowe kompetencje. Niebywale istotne jest przy tym to, iż właśnie obecnie nauczyciele są tą grupą zawodową, która najchętniej i najliczniej korzysta z dostępnych programów szkoleniowych.
Podsumowując, polski system edukacji stoi przed nie lada wyzwaniem, w postaci konieczności jego transformacji. W tym aspekcie bowiem niestety poziom kompetencji cyfrowych młodych ludzi, wchodzących na rynek pracy, wciąż pozostawia wiele do życzenia, gdzie już intuicyjna obsługa aplikacji to niestety zbyt mało, aby efektywnie wykorzystywać współczesne technologie cyfrowe do pracy czy też weryfikowania danych. Największe luki widać bowiem w zakresie wypracowania krytycznego myślenia oraz umiejętności analizy, co będzie kluczowymi kompetencjami przyszłości. Niewątpliwie zatem bez odpowiedniego wsparcia oraz zmiany roli nauczyciela, z dotychczasowego przekaziciela wiedzy w mentora, trudno będzie młodym ludziom odnaleźć swoje miejsce na rynku pracy przyszłości. Stąd też już obecnie należy o to zadbać, aby zmiany następowały szybko i z korzyścią dla młodego pokolenia Polaków.

Ekspert Łukasz swoje wieloletnie doświadczenie na rynku pracy postanowił przekazać także na naszym blogu. Jego artykuły dotyczą aktualnych zmian gospodarczych a także tych na rynku pracy. Z chęcia udzieli porad pracodawcą, którzy prężnie rozwijają swoje firmy.
