Site icon Blog Szukampracy.pl – Artykuły o rynku pracy i HR dla pracodawcy

Ustawa o sygnalistach wymaga zmian

Podziel się z innymi

Wiele wskazuje na to, iż powinniśmy dokonać rewizji zapisów ustawy o ochronie sygnalistów. A wszystko to wskutek tego, iż zapisy te z różnych powodów nie są przestrzegane tak, jak być powinny.

O czym zatem warto wiedzieć w kontekście potencjalnej rewizji przepisów ustawy o sygnalistach?

Eksperci podkreślają, iż wiele praktycznych aspektów skłonić powinno rządzących do zastanowienia się nad potrzebą przeglądu i korekty ustawy o ochronie sygnalistów. Dla przykładu bowiem, w jednej z powiatowych stacji sanitarno-epidemiologicznych, zdaniem grupy pracowników, kompetencje merytoryczne mają przegrywać z układami personalnymi. Stąd też postanowili oni zasygnalizować to pracodawcy i zwrócili się do kancelarii prawnej, by ta w ich imieniu przekazała zgłoszenie sygnalizacyjne i zawiadomiła o nieprawidłowościach Głównego Inspektora Sanitarnego.

Jak zauważa tutaj Marek Kowalski z kancelarii adwokackiej w Gdańsku, który zgodził się złożyć formalne zawiadomienie w imieniu pracowników tejże stacji, gwarantując im anonimowość, na której im bardzo zależało. Lista zarzutów była długa i dotyczyła zarówno sfery organizacyjnej, jak i potencjalnie karnej. Mowa była tutaj o osobach piastujących wysokie stanowiska bez wymaganego wykształcenia kierunkowego, ale też i o mobbingu czy też działaniach o charakterze korupcyjnym.

Osoby zgłaszające owe nieprawidłowości obawiały się odwetu i utraty pracy, a ich lęk potęgowały tutaj głośne medialne doniesienia o osobach, które po ujawnieniu nieprawidłowości w instytucjach państwowych stały się kozłami ofiarnymi. A ponadto, zgodnie z informacjami pochodzącymi od pracowników, system ochrony wewnątrz tej jednostki był fikcją, gdzie wskazywać na to mogła chociażby sytuacja, gdzie szkolenie z zakresu przeciwdziałania mobbingowi prowadziła osoba, której te zarzuty bezpośrednio dotyczyły.

W powyższym aspekcie Marek Kowalski podkreśla, iż generalnie tworzymy w Polsce skomplikowane systemy informatyczne dla sygnalistów, by zagwarantować im poufność, gdzie w tym przypadku właśnie adwokat wszedł w rolę bufora, gwarantującego anonimowość zgłaszającym. Jednak i tu okazało się, iż jest to zbyt mało, gdzie bowiem odpowiedź z Głównego Inspektoratu Sanitarnego była wielkim zaskoczeniem. Urząd ten bowiem w swym oficjalnym piśmie przyznał, że przepisy ustawy o ochronie sygnalistów ani nie nakazują, ani nie zakazują przyjmowania zgłoszeń anonimowych. A pomimo to urząd ten zdecydował się zawiadomienia tego nie rozpatrywać, powołując się przy tym również na swoje wewnętrzne zarządzenie z 18 grudnia 2024 roku, z którego wynika, że w sprawie zgłoszeń zewnętrznych przepisów zarządzenia nie stosuje się do informacji o naruszeniach prawa, zgłoszonych anonimowo.

W tym aspekcie mecenas Marek Kowalski podkreśla, iż niewątpliwie jest to unikanie konfrontacji z trudną rzeczywistością, skoro bowiem organ sam przyznaje, że prawo nie zabrania mu działania, to zignorowanie merytorycznego zawiadomienia z konkretnymi dowodami nadużyć jest rażącym przejawem wypaczenia idei przyświecającej ustawie o ochronie sygnalistów. Gdyby bowiem przedstawiciele tego organu napisali, iż ustawa im zabrania, można by było się z tym zgodzić bądź nie. A jeżeli jednak piszą, że ustawa tego nie zabrania, a jednak nie chcą oni tego rozpatrywać, to coś jest tutaj nie tak.

Tak naprawdę interpretacja przyjęta przez Główny Inspektorat Sanitarny zamyka niewątpliwie drogę osobom, które widzą korupcję czy też nadużycia, ale nie chcą ryzykować zawodowego samobójstwa. A taka sytuacja stawia zatem pod znakiem zapytania sens istnienia nowych przepisów o ochronie sygnalistów.

Jak zatem jeszcze spojrzeć należy na przepisy ustawy o ochronie sygnalistów, które prawdopodobnie wymagają zmian?

Jak zauważa Agata Majewska, radca prawny w TDJ Legal Morawiec, w powyżej opisywanej sytuacji Główny Inspektorat Sanitarny mógł odmówić przyjęcia anonimowego zgłoszenia, jednakże inną kwestią jest to, czy organizacja zawsze, niejako z automatu, powinna pozostawiać bez rozpoznania anonimowe zgłoszenia sygnalistów, jeżeli ich treść w sposób uzasadniony sugeruje, że mogło realnie dojść do nieprawidłowości.

W takiej sytuacji bowiem dobrym rozwiązaniem jest faktyczne pochylenie się nad daną sprawą, nawet jeśli miałoby to odbyć się poza procedurą zgłoszeń wewnętrznych. Tutaj bowiem przyjąć należałoby, iż potencjalny sygnalista, dokonując anonimowego zgłoszenia, ma świadomość tego, czy możliwość takiego skutecznego zgłoszenia przewiduje wewnętrzna procedura. Wszystko to świadczy o tym, iż przepisy ustawy o ochronie sygnalistów wymagają najprawdopodobniej rewizji.

W powyższym zakresie Jakub Królikowski, zastępca dyrektora w zespole do spraw sygnalistów w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, tłumaczy, iż z dyrektywy unijnej 2019/1937 wynika, iż to państwa członkowskie miały zdecydować w kwestii dopuszczalności dokonywania zgłoszeń anonimowych. Polski ustawodawca pozostawił tę decyzję do rozstrzygnięcia poszczególnym podmiotom i organom, co doprowadziło do sytuacji, gdzie niektóre z nich zgłoszenia anonimowe przyjmują, a inne nie.

Z dotychczasowej praktyki w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, iż zdecydowana większość organów wskazała, że nie przyjmuje zgłoszeń anonimowych. Generalnie poza Rzecznikiem Praw Obywatelskich zgłoszenia anonimowe przyjmują chociażby Rzecznik Praw Pacjenta czy też minister funduszy i polityki regionalnej. Jednakże, jak można przypuszczać, taki stan rzeczy wynikał z obaw organów przed nadmiernym wpływem zgłoszeń dokonywanych anonimowo, a w tym zawierających informacje w oczywisty sposób nieprawdziwe.

Jakub Królikowski podkreśla jednak, iż dotychczasowe doświadczenia zespołu do spraw sygnalistów w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich z pierwszego roku obowiązywania ustawy o ochronie sygnalistów wskazują, iż obawy te były nieuzasadnione, bowiem liczba zgłoszeń anonimowych, które trafiają do rzecznika, jest mniejsza aniżeli zgłoszeń imiennych. Owe anonimowe zgłoszenia dotyczą często zagadnień z punktu widzenia interesu publicznego i jego zdaniem warto byłoby, by podmioty oraz organy, które na etapie przygotowania do wejścia w życie ustawy nie zdecydowały się na przyjmowanie zgłoszeń anonimowych, rozważyły zmianę treści procedur zgłoszeniowych w tym aspekcie.

Warto bowiem dostrzec, iż ustawodawca pozostawił podmiotom prawnym i organizacjom publicznym możliwość określenia w treści procedur trybu postępowania ze zgłoszeniami dokonanymi anonimowo.

W tym zakresie całościowe wyłączenie zgłoszeń anonimowych przez dany podmiot prawny czy też organ publiczny w praktyce sprawić może istotne ograniczenie przekazywania informacji o naruszeniach prawa, a tym samym wpływać na mniej efektywną realizację celów ustawy.

Jakub Królikowski podkreśla zatem, iż pracownicy owej powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej maja jeszcze jedno rozwiązanie, a mianowicie mogą dokonać zgłoszenia zewnętrznego również bezpośrednio do biura Rzecznika Praw Obywatelskich. A w przypadku uznania, że zgłoszenie to zawiera informacje o naruszeniu prawa, rzecznik oceni, czy jest on organem właściwym do zbadania sprawy, czy też sprawę należy przekazać do innego organu publicznego.

W tym aspekcie warto pamiętać, iż w 2025 roku w ramach zadania wynikającego z ustawy o ochronie sygnalistów otrzymano 690 zgłoszeń, z czego 223 spełniało określone w ustawie przesłanki zgłoszenia zewnętrznego. A przesłanki te to chociażby to, iż informacje zawarte w takich zgłoszeniach dotyczą jednej z dziedzin określonych w art. 3 ust. 1 ustawy o ochronie sygnalistów oraz zostały pozyskane w kontekście związanym z pracą.

Co do zasady warto sobie również uzmysłowić jakie rodzaje naruszeń podlegają zgłoszeniu na podstawie ustawy o ochronie sygnalistów, a jakie są wyłączone spod jej zakresu. W tym aspekcie bowiem naruszenia, które należy zgłaszać w ramach ustawy o ochronie sygnalistów, to:

A z kolei zgłoszenia, które nie podlegają zasadom wynikającym z ustawy o ochronie sygnalistów, to chociażby te, dotyczące takich aspektów, jak:

Podsumowując, ustawa o ochronie sygnalistów obowiązuje już w polskiej rzeczywistości gospodarczej ponad rok i prawdopodobnie jest to dobry moment, aby zastanowić się nad tym, czy nie wymaga ona przeglądu oraz dokonania korekt w jej zapisach. W tym aspekcie bowiem pozostawienie podmiotom i organom swobody w kontekście tego, czy rozpatrywać zgłoszenia anonimowe, być może jest założeniem błędnym, wymagającym pogłębionej analizy. Jeżeli bowiem zgłoszenie jest konkretne i przedstawia ważne nieprawidłowości, powinno być ono rozpatrywane niezależnie od tego, czy jest anonimowe czy też imienne.